życie! hlp!

 Wysłana - 06-04-2005, 15:22
boyy
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2005
Skąd:
Postów: 701




















Zastanawialem sie gdzie umiescic ten temam :P mysle ze w miaro dobrze trafilem ;p

A mianowicie postanowilem calkowicie poswiecic sie kulturystyce poniewaz kocham to i naprawde dzien bez napiecia to dziel stracony.Poprostu kocham to...:)
Moje zycie wyglada miej wiecej tak ~!: Jade na studia, siedze tam od rana do jakiejsc 14 godziny ! w miedzy czasie pale duzo papierosow( z czego niejestem zadowolony) przyjezdzam , zjem cos i ide na trening.Wranam z treningu i jem grajac w gry na kompie.Wieczorem ide do panny, wracam pozno w nocy i tak dalej !! siedze czasem przed kompem i gram , albo stoje pod klatka z typami i sie nudze...Mam tedencje do tycia, niemam niewiadomo ile kasy,ale miesiecznie jak hce bede mial na jakies bialeczko.Kiedy siedze wydaje mi sie ze tyje,ale kurde co mam robic kiedy sie nuddze..aha i caly moj dzien pale fajki,fajki pale jakies paczka dziennie , pale na czczo.

Moja prosba polega na tym by ktos Poradzil mi co zmienic w swoim zyciu
zeby wczuc sie w ten sport i poswiecic sie na maxa...naprawde chce zyc jak kulturysta a nie jak zwykly hlopaczek ktory chodzi sobie na silownie...chce tym zyc ale niebardzo wiem jak takie zycie powinno wygladac,to poprawilo by moja samoocene,oraz samop[oczucie,napewno znikly by dymy ze tyle,ze dupa mi rosnie itp!!

Prosze napiszcie mi hlopaki jak to powinno wygladac i co mam zmienic by czuc sie naserio sportowcem a nie tylko hlopcem ktory cwiczy czasem na silowni dla jaj !!!

THX Z gORY
To bardzo wazne dlamnie




 Wysłana - 06-04-2005, 16:14
Demosstenes
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2005
Skąd:
Postów: 252
Widzisz Boyy, ja regularnie trenuje od okolo roku. Mowie tu o treningu bo \"doczynienia\" z kulturystyka mam mniej wiecej czterech, pieciu lat... Do dosyc dlugo. Przez taki okres czasu trenowalem z moim przyjacielem i partnerem treningowym. On sie nigdy nie lamal, trenowal i trenowal... Ja bylem bardzo gruby. Wazylem 100 kg przy 175 cm wzrostu. Jak po iesiacu gapilem sie w to cholerne lustro w naszej piwnicy i widzialem ze mi \"nic nie wchodzi\", to poddawalem sie i nie trenowalem przez miesiac, dwa, czasem cztery. Ale po pewnym czasie, styl zycia, jakim jest bez watpienia KULTURYSTYKA wkradl sie w moje zycie i duzo pozmienial... Nawet nie wiedzialem kiedy. Teraz waze 81 kg, wyciskam 118, trzymam diete, trenuje 5 lub 6 dni w tygodniu. Doganiam kumpla. Wciaz trenujemy razem i nie ma tu mowy o monotonii... Owszem. To nie zawsze jest takie rozowe. Mam studia, dziewczyne i jak kazdy czlowiek - swoje problemy. Ale zamiast rozwiazywac je przy piwie z kumplami pod klatka, robie to na silowni. Wydaje mi sie ze powinienes sie porzadnie zastanowic, czy napewno kulturystyka jest tym co kochasz... a jezeli juz jestes pewien ze \"to jest to\", to wlasnie znalazles sie na dlugiej, lecz wcale nie az tak kretej drodze do sukcesu. Co do fajek? Ja tez pale, staram sie to ograniczac... Palic malo. To zawsze jakas metoda. Apropos, ostatniego zdania w Twojej wypowiedzi, my tez czesto zastanawialismy sie, czy to ze trenujemy oznacvza ze mozemy uwazac sie za kulturystow... Widzisz - nie mam pojecia. Ale ten dylemat nie przeszkadza mi w tym aby mimo wielu przeciwnosci, zlej pogody badz samopoczucia, - pojsc i wykonac danego dnia porzadny trening silowy na ktorym dam z siebie wszystko. Wydaje mi sie ze odpowiedzialem na Twoje pytanie. Staraj sie tym po prostu zyc... Nie analizuj tego. Zmierzaj do doskonalosci. A przedewszystkim - NIGDY SIE NIE PODDAWAJ. Pozdrawiam!!
 Wysłana - 06-04-2005, 16:23
Kisiel8899
Senior Member
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Skąd:
Postów: 613
Boyy jakbyś nie brał sterydów bo byś był git ale czemu je wziąłes?? Odpowiedz bo chce wiedziec tylko powiedz prawde bo moi kumple biorą po to aby sie napompować i chodzić rozdymanym a nie martwią sie o zdrowie co będzie pużniej
 Wysłana - 06-04-2005, 16:53
boyy
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2005
Skąd:
Postów: 701
Demosstenes !!:) jestes identyczny jak ja :)
Ja do kladnie z tym sportem skumalem sie tez jakies 4 latkja temu i smialo moge zacytowac twoja cala wypowiedz do swojej histori ;p tez kiedys bylem grubas , tez mialem przerwy ,tez sie lamalem ;p:) ale pewnego czasu postanowilem shudnac i mi sie to udalo ;p
Przez pol roku zhudlem ponad 30 kg ;p

Potem zaczelem cwiczyc :) cwiczylem rok i mialem zajebiste efekty na suco :P wszystko roslo i wogole;p ...wtedy poznalem dupe i sie trohe rozleniwilem ...przestalem cwiczyc bo wkrecalem sobie ze jusz jest dobrze i nic nie spada :) Kiedy po pewnym czasie niecwiczenia skapnelem sie ze moje cycki zaczynaja zwisac troszke w dol,wkrecilem sobie poryty dym do glowy ze jestem gruby...i zaczelem znow sie odchudzac,jadlem znowu 3 papryki dziennie + jakis pomidor i tak bylo do wakacji,,,kiedy w wakacje dupa zrobila mi zdiecie na plazy,zobaczylem to zdjecie i padlem na kolana i ryczalem jak dziecko,co ja teraz zrobie i plakalem jak pies ze jak moglem zrobic z fajnie zbudowanego typa cos takiego zjebanego czym bylem...
Od wtedy postanowilem twardo!!!!!!! KOCHAM TEN SPORT I NIGDY JUZ WIECEJ NIEPRZESTANE CWICZYC !!!
i TAK CWICZE DO TERAZ,MAM GOOD EFEKTY ALE ZLAPALEM SIE ZA KOKSY coprawda z jednej strony zaluje ale z drugiej niezaluje :) niemowie . mam zamiar wrocic do koksu,ale to po dlugim czasie , nieh moje cialo zregeneruje sie :) dam sobie odpoczac ;p :) a

I mam jeszce takie cos :): jezeli niepojde na trening bardzo zle sie czuje . to jest moj nalóg i wiem na pewno ze nieprzestane cwiczyc za zadna kase. kocham pompowanie,ból i ten klimat zwiazany z cwiczeniem :)
:) dzieki za wsparcie , wlasnie zucilem palenie i teraz juz do konca chce poswiecic sie kulturystyce :P Nie poddawaj sie rowniez i dzieks za pomoc :)
\"Teraz mam trudny okres : spada mi troszke mieso,mam juz 39 w lapie a nie 40 i waze nie 90 a jakies 87...to hyba koks mi spada ;p
Ale cotam ;p niepoddaje sie ;p trza cwiczyc dalej :P

Ah i jeszce jedno ;p strasznie duzo sie denerwuje i kloce sie z ludzmi,jestem nerwowy i bardzo agresywny,kloce sie i denerwuje o wszystko , czy to moze byc powod tego ze mieso mi spada ???

Kisiel8899 za koks zlapalem sie co wynika z powodu mojej historii,tego ze bylem zalamany,ze mam poryta psyche pod wzgledem wygladu,ale i tez by pompowac sie i byc duzy i poprostu Fajnie wygladac,mam malo cierpliwosci
Niewiem czy to zrozumiesz , ja bylem kiedsy grubas i zemnie sie nabijali ludzie,a taki ktos,zdesperowany jak ja ,zlapie sie za kazde gowno by udowodnic ze jest sie lepszy kumasz? przeczytaj to i rozkmin:)

Pozdro All a i jezeli hodzi o twoich kumpli :) dokladnie tez bralem i nie obchodzilo mnie co bedzie pozniej,,za kazda cene chcialem sie rozjebac,teraz zaluje bo wiem,ze na sucho tez duzo bym zdzialal :)
 Wysłana - 06-04-2005, 17:07
Demosstenes
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2005
Skąd:
Postów: 252
No!! I tak trzymac!! Rzeczywiscie historie to mamy prawie identyczne... W kazdym razie zajebiscie sie ciesze ze idziesz do przodu i sie nie poddajesz!! Ja tez sie nie poddam. Damy rade!! Pozdrowienia!!
 Wysłana - 06-04-2005, 17:22
boyy
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2005
Skąd:
Postów: 701
HEHE :) tez tak mysle :) damy rade jestem hory na glowe ;p mierze sie co 15 minut i wkurzam sie cohwilke ze mi spada,jak mam pol cm mniej w lapie to mi sie niehce wychodzic z haty... placze i jestem agresywny,dzre ryja ze sie powiesze ;p :P

Czlowieku,,,niewiem kto i co moze mi pomoc,ale wiem ze dopoki niebede wygladac tak jak hce,dopóty bede jebniety !:P
Chce cieszyc sie zyciem,niehce by moj humor i stosunki z dziewczyna zalezaly od tego ile mi w lapie spadlo czy uroslo :;/

Jak mam swoje w lapie to jestem wesoly i chetnie wszystko robie,smieje sie ,rozmawiam itp.ale kiedy mam pol cm mniej niz dzien wczesniej to jestem inna osoba,niegadam znikim,napierdalam,kloce sie,czepiam sie wzystkich i jestem nie do zycia.wydaje mi sie ze nic niema sensu...takie dymy mam najczesciej w dni nietreningowe(weekend) i wtedy najczesciej mam jazdy . Chce zyc sobie spokojnie , docierajac powoli do celu ,a nie kazdy dzien jest uzalezniony od tego jak danego dnia wygladam,,moze wlasnie dlatego mieso mi spada.bo sie ciagle wkurwiam :P

Pozdrowionka,nie poddam sie nigdy
 Wysłana - 06-04-2005, 19:50
boyy
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2005
Skąd:
Postów: 701
nio piszta cos :P
 Wysłana - 06-04-2005, 20:07
lee
Senior Member
 
Zarejestrowany: Nov 2004
Skąd:
Postów: 2,380
naucz sie edytowac te posty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

boyy , chcesz byc kulturystą ok
wiedza, wiedza, wiedza - czasopisma, ksiazki, net, filmy - zaczniji od tego
 Wysłana - 06-04-2005, 21:15
boyy
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2005
Skąd:
Postów: 701
ok ;p znow dalem ciala z tym edytowaniem ;p ale juz to robie w wiekszosci postow ;p
Zaczelem od rzucenia palenia ;p mysle ze to good plan ;]
 Wysłana - 06-04-2005, 21:29
emceczs
Senior Member
 
Zarejestrowany: Jan 2005
Skąd:
Postów: 220
nie chce byc tu jakims pesymistycznym sowinistycznym krwiorzerczym bezdusznym skurwielem ale urzalasz sie nad swoja psycha jakbys byl ze swiata czubkow i ledwo przezyl ,ja w dzieciństwie mialem tez wyzywanie od paczkow ,kielbas ,serdli ,a czego nei nawidzilem jak ktos mnei nazywal salceson , bylem zalany tluszczem ,dotego obciety na grzybka tak to sie nazywa chyba , beksa ze mnei byla niesamowita ,byle gowno ruszalo mnie ,dziewczyny nie chcialy ze mna byc , gdy kumple byli z dziewczynami swoimi ja tylko patzralem bylem kims w rodzaju dobrego przyjaciela ,z czasem jednak doroslem , nie jestem idealny mam jeszcze piwniaak ale skutecznei staram sie z nim walczyc choc mam dopiero 19 lat moge cos powiedziec na temat bycia grubym i zwiazanym z tym problemami ,cwicze ponad rok choc siedze pewnie z dwa moze ciut dluzej , dalej nie mam dziewczyny ,ale wiesz co u mnie bycie geybym i nasmiewanei zmienilo ise w siedzenei w domu z wysmiewanai z grubasa wysmiewali sie z kujona , z czasem jednak doszlo do tego ze pojawila sie silownia z glupiej pralni ,i z faktu ze kumpel mial sztange , i wrescie jakos na poczatku tego roku moim kolezanka tym ktore kiedys patrzaly na mnei z pod byka japa zgasla ,powiedzialy Marcin ale sie wyrobiles i choc nie mam kaloryfera ,miesni jak Arnold zmierzam wielkimi krokami zeby to osiagnac , psycha sie wylaczyla , nawet jesli widze ze mam sadelko nei wmawiam sobie ze jestem gruby ,tylko uswiadamiam sobie ile mam w sobie miesa i ile ciala zeby zrobic sie na bostwo i pamietaj nie mysl ze bycie grubym jest zle ,pamietaj o tym ze to ty ksztaltujesz swoja sylwetke i ze inni dali rade i zdobyli laury ty tez mozesz wiec nei wpierdalaj sobie kitu w leb i nie mow ze oj uzalam sie nad soba widzisz ze jestes gruby zamiast zainwestowac w bailo kup fat bernera i kombinuj a bedzie dobrze , niech moc bedzie z toba

Szybka odpowiedź

Skocz do Forum

Podobne wątki:

Warto przeczytać: Wsad w odbyt, Skup surowców wtórnych, Premia do najniższej krajowej, partnerzy nieruchomości, hurtownia alkoholi - zakładanie, Umowa Zlecenie - prawo do urlopu, Jakie prawa ma policjant ?, Gwarancja na ubranie, Rozwój firmy budowlanej, Zmiana meldunku a zmiana adresu firmy

Powered by vBulletin Version 3.7.3 Copyright 2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd. online:35