jeśłi ktoś słucha hip-hopu od czasów kiedy wyszedł pierwszy slums attack to napewno bardziej skuma te dissy, jeśli ktoś słucha rapu od 3 ostatnich lat i zna tedego od czasów płyty "sport" a peje od czasów płyty "na legalu" to raczej nie wyłapie najlepszych argumentów i tak zwanych pocisków! swojego czasu szanowałem peje, były czasy ze szanowałem tedego, obecnie nie słucham zadnego z nich poza jednorazowym przesłuchaniem ich płyt no i poza obserwowaniem obu tych raperów moim zdaniem tede lepiej trafia peje a peja prostacko wyzywa tedego. Ludzie lubiący chamskie wyzwiska powiedzą ze peja góra, ludzie których kręcą dobre argumenty-powiedzą tede lepiej dissuje.W walce tede onar moim zdaniem onar rządzi, w walce tede peja-rządzi tede, w walce peja żurom-peja jest wiadomo dobrym raperem,żurom chujowo rapuje ale przynajmniej ma charakter i dobrze gada. Peja ogólnie zjebał wizerunek polskiej sceny hip-hopowej przez ostatni incydent i pewnie nie jeden rapel polski wspomni o tym nie będąc ani po stronie tedego pociśnie peji,mogą posypać się jeszcze disy a peja będzie sie obstawiał zadziornymi dzieciakami którzy za autograf skopią jakiegoś typa.