straszne historie prawdziwe

 Wysłana - 03-29-2009, 10:36
Got
Gość
 
Zarejestrowany:
Skąd:
Postów: n/a




















Pomyślałem sobie, że w tym temacie będziemy pisać o strasznych prawdziwych historiach. Różnych, które przydarzyły się zarówno obcym jak i znajomym ludziom.
U mnie króluje historia o trupim jadzie, gdzie nekrofil wyrywał panny na imprezach, a potem je zabijał :/
A jakie straszne historie wy znacie?




 Wysłana - 03-30-2009, 10:29
Nasri
Gość
 
Zarejestrowany:
Skąd:
Postów: n/a
I co niby to ma być prawdziwe że typ zwodził panienki i później je zjadał ? Dla mnie to jakieś bajki bo takie przypadki nagłośniane przez media by bardzo były.
 Wysłana - 11-09-2009, 18:52
4Fun_Mega_:D
Senior Member
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Skąd:
Postów: 284
Może ktoś inny coś napisze a nie narzekacie bo tylko spam mamy ;/
 Wysłana - 02-02-2010, 12:03
Niezarejestrowany
Gość
 
Zarejestrowany:
Skąd:
Postów: n/a
ojjjeeeeeeeeeeeeeeeeeeej
 Wysłana - 02-04-2010, 16:44
Jeson
Member
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Skąd:
Postów: 85
Truopi jad koleś nanosił na ofiare bez wiedzy tzn. podczas stosunku z trupem na jesgo ciele zostawał trpi jad puzniej na imprezie kochał się ze zwykłą laską i w ten sposób zabijał...
 Wysłana - 02-19-2010, 15:00
Mirella :)
Gość
 
Zarejestrowany:
Skąd:
Postów: n/a
Znam taką jedną. Była pani taka ok 25 lat. wracała z zakupów. Nagle przy swoim samochodzie zauważyła staruszkę . Ona powiedziała że jest zmęczona. Więc ją do domu podwiozła. Nagle rano ku zdziwieniu na tylnym siedzeniu znajduje siekerę.
znam jeszcze inne





kategoria Duchy . Z kąd ta historia ; z internetu:)
napiszcie poziom uzupełnijcie straszność
napięcie
adrenalina
straszne na <podajcie w procentach>
czy zasnę tak nie może <dotyczy to osoby i jej >
 Wysłana - 03-16-2010, 14:33
Niezarejestrowany
Gość
 
Zarejestrowany:
Skąd:
Postów: n/a
biednie tutaj. xd ja opowiem moje i moich koleżanek:D są w 100% prawdziwe!!!
1. Mojej cioci rozładował się telefon i leżał koło biurka, ja siedziałam na kompie. W pewnym momencie zaczął zdzwonić (muzyczka taka jak ktoś dzwonił leciała) i bezmyślnie podałam jej telefon ona oczy jak pięć złoty to ja do niej "Co się tak gapisz? odbierz" a ona "ZOBACZ ON JEST WYŁĄCZONY" dziwne..
2. Moja koleżanka i siostra poszły w lato 2 lata temu do piwnicy zanieść rower. Moja druga siostra szła do domu, ja byłam w domu po arbuza i miałam dołączyć do koleżanki. xd i nagle słyszę krzyki, płacz i wg wydygałam się i zbiegłam szybko na dół w między czasie minęłam siostre i ona za mną biegła i później wyszła Kasi(koleżanki)siostra. Otworzyłam piwnice[była otwarta!] patrze a one takie skulone kucały i płakały i szybko wbiegły na górę pytałam co się stało a one że ktoś szedł miał wielkie oczy i próbował je złapać... wierzę im. bo w tych sprawach mogę ufać przyjaciółce...
3. U mnie w sql straszy. O 20,21 światło się świeciło a na pewno sprzątaczki nie zapomniały zgasić światła... kiedyś szłam z koleżanką w wakacje a coś białego przeszło przez szkołę!!! to była masakra...
u mnie w domu też straszy.. kiedyś SAM się zbił talerz, szklanki ogólnie całe śniadanie było porozwalane a w tym samym pokoju w tym czasie spałam tam z wujkiem i nic nie słyszeliśmy;/ deska w nocy sama spadła a wtedy mój daaaalejki wujek zmarł. i jeszcze dużo,dużo więcej...
był okres kiedy mnie i moje 2 koleżanki straszyły duchy.... to było okropne;(
a w szkole jeszcze to jest okropne! jestem w samorządzie więc wszystko co się dzieje idzie do mnie i podbiegły do mnie dzieciaki z 4 kl była to dyskoteka (wkurza mnie to że takie małe gówniarze plączą się gimnazjalistą://) i mówiły że coś na górze chodzi tzn. coś bialego dziewczynka czy tam chłopczyk no to weszlam kawałem i nikogo nie byłoo oprócz ciemności XD zeszłam i powiedziałam nauczycielce żeby zobaczyła ta przezzła całą góre po ciemku fest. ja bym się bala XD i powiedziała że nikogo tam nie było ja siedziałam obok kolegi on djował i tam się wygłupialiśmy śpiewaliśmy do mikrofonu etc. patrze a tu mała dziewczynka w fest białej sukience popatrzyła i pobiegła ja poszłam za nią a ona znikła i to na pewno nie były jakieś haluny;////// co o tym myślicie? mam jeszcze więcej ale nie chce mi się pisać:D
 Wysłana - 03-23-2010, 19:54
donio
Gość
 
Zarejestrowany:
Skąd:
Postów: n/a
No to np. wyszłem z kuzynką na dwór, ja zostałem na ganku a ona pokazywała mi jakieś gwiazdy i stanie na rękach i nagle czuje że coś mnie za ramię łapie myślałem że to tata albo ktoś, ale odwracam się i nikogo nie ma- nieźle się przestraszyłem.
 Wysłana - 04-12-2010, 19:49
SLAWCIOG13
Gość
 
Zarejestrowany:
Skąd:
Postów: n/a
Ja mam historie mojej rodziny kiedyś w stronach w których mieszkam był zamek ale nasi przodkowie byli źli i zamek pewnego dnia zatonoł ja w to niewieżyłem ażpewnego dnia mój dziadek miał konie i wzioł mnie na przejażdzeke powozem i przy tym jeziorze co zatonoł zamek konie staneły i zaczoł wiać wiatr a dziadek zeszedł i zaczoł sie modlic i wtedy przeszło i pojechaliśmy dalej
 Wysłana - 04-18-2010, 12:59
Niezarejestrowany
Gość
 
Zarejestrowany:
Skąd:
Postów: n/a
To się zdarzyło w tamte wakacje .
Koleżanka powiedziała mi że umie przywoływać duchy , powiedziałam jej że nie wieżę A ona do mnie żebym usiadła na stole (to było u mnie na ogródku ) i patrzyła na przeciwko siebie (tam był płot i drzewo teraz już nie ma ;P)no ok.
Spojrzałam co ona zamierza zrobić ( usiadła po turecku i hmm.. tak jakby medytowała czy coś ) to zaczełam się gapić w tamto miejsce co mi kazała i nagle zobaczyłam biały dymek unoszący się zza płotu . Nieźle się przestraszyłam i zaczełam ją szturchać żeby przestała . A jak ona skończyła to ten dymek znikną nagle . Spytałam ją jak to zrobiła i czy niczego tam nie podłożyła .Poszłam sprawdzić i nic nie znalazłam .
Po jakimś czasie siedziałam z dwoma kumpelami na tym samym stole w tym samym miejscu i na przeciwko tego płotu. Była brzydka pogoda, padało (a nad stołem mam taki hm daszek jak to nazywam :D ). Opowiedziałam im to co zobaczyłam , nie uwierzyły mi aż nagle jedna z koleżanek :
-Widziałaś właśnie taki dymek jak ten? -I pokazała na płot a zza niego na białą chmurkę .
Wystraszyłyśmy się i wybiegłyśmy z ogródka , a jak wróciłyśmy (ciekawość :D ) nadal się unosił biały obłoczek . Ta co go zauważyła podeszła do tego i "wsadziła " w niego ręke zadrżała i kazała mi tak zrobić .Zrobiłam poczułam się jakbym wsadziła rękę do lodówki. Dymek znikł , i ta druga koleżanka powiedziała mi żebym z tam tond lepiej odeszła bo mi się ukarze w postaci pająka (ona oczywiście żartowała) a ja patrze i tam pająk .Dziwny zbieg okoliczności .Już się tego dymku nie boję czuje że jest nie groźny może to były właściciel ogródka , a wiem że do niego było przywiązany (załam go starszy mężczyna bardzo miły lubiłam go :) ) Sorka za błędy :)

Szybka odpowiedź

Skocz do Forum

Podobne wątki:
Kategoria:
Temat:
Autor:
Po godzinach
Dziwne historie
Smaczo
Po godzinach
Straszne...
macdz

Warto przeczytać: Jak radzić sobie z prowadzeniem firmy ?, Wyświetlacze OLED, założenie nauki jazdy, produkcja pieczarek, Prowadzenie Pizzeri albo Kebaba, fajna strona do nauki słówek, Kredyt hipoteczny na rozpoczęcie działalności, nazwa dla hurtowni z odżywkami, Plac zabaw dla dzieci, Sklep internetowy za darmo

Powered by vBulletin Version 3.7.3 Copyright 2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd. online:27