nie dawno zmarła moja ciotka i teraz kredyt bankowy przeszedł na mojego brata ciotecznego. Jest trochę załamany głównie śmiercią matki, a teraz jeszcze na start ma dodatkowo kredyt bankowy. Co może z tym zrobić, można jeszcze w jakiś sposób mu pomóc czy niestety będzie musiał spłacać ten kredyt ?
Nie musi spłacać kredytu jeśli zrzeknie się całego spadku, wtedy spokojnie sąd uzna że kredyt nie przechodzi na nikogo. Tylko nie wiem czy mu się to opłaca jeśli ciotka miała np. jakieś mieszkanie ?
Niestety jest już tak, że kredyty po zmarłym przechodzą na jego rodzinę jeśli nie są ubezpieczone. Więc na waszym miejscu uważałbym na to skąd bierzecie kredyty.