hej, chciałam zapytać Was o to jak na Waszych uczelniach respektuje się regulamin. Czy za oddanie 2 dni po terminie indeksu i karty zaliczeniowej można zostać skreślonym z listy studentów? Mnie wydaje się to trochę niedorzeczne, ale niestety moja koleżanka z roku ma taki problem i choć próbuje jeszcze walczyć, to szanse na powodzenie wydają się być nikłe - oczywiście wszystko dzięki "uprzejmym" paniom z działu do spraw studenta. Ja szczerze mówiąc nie potarfię pojąc całego tego zamieszania i nieżyczliwości ludzkiej. Dobra studentka zostanie skreślona z listy studentów bo oddała indeks lekko po terminie i nie była na tyle bezczelna, ze nie załatwiła sobie lewego zwolnienia lekarskiego, więc wyleci??? Skandal!