Słuchajcie mam pewien problem z promotorem pracy na studiach i nie wiem jak wygląda sprawa od strony prawnej. Czy to ze mną jest coś nie tak, że już chce od razu zakładać sprawę czy może faktycznie coś tutaj nie gra. Chodzi o to, że mój promotor po prostu nie wstawia się na spotkania. Ostatni raz się z nim widziałem kilka miesięcy temu.
Jeśli faktycznie promotor tak robi to nie szukaj podpowiedzi w prawie, tylko wybierz się do opiekuna grupy, albo dziekana i niech oni z nim porozmawiają.
Nie za bardzo sobie wyobrażam aby sądzić się z promotorem własnej pracy