Czy wierzycie w coś takiego jak potęga podświadomości, przyznam się że ja nie wierzyłem do pewnego momentu. Było to kilka dni temu z bratem bawiliśmy się w pewnym klubie (picie tańce itd.) no i brat zniknął mi z pola widzenia nie wiedziałem gdzie on może być, ale i tak się dobrze bawiłem bo byłem pewien że zaraz się znajdzie. Podczas tańca poczułem się jakoś dziwnie dostałem jakby sygnał że coś dzieje się złego z bratem no i wyleciałem przed klub i zobaczyłem jak bije go dwóch chłopaków poleciałem po ochroniarzy i oni zajęli się tamtymi typkami.
Jak wam się wydaje czy to była potęga podświadomości czy może po prostu zwykłe szczęście i dziwny przypadek że tak źle się poczułem ? Może macie sami jakieś podobne tego typu historie, tylko proszę o nie wymyślanie bajek ale o prawdziwe i autentyczne historie. Pozdrawiam