Ja mam siłkę w firmie :) Znana metoda z Zachodu: chcą pracownika przetrzymać, jak najdłuzej, by firmę traktował jak dom. I tak się dzieje. W firmie spędzam w sumie po 13-14 godzin dziennie :( Jeden plus, że mogę albo przed, albo po pracy zrobić trening, przekąpać się w basenie, czy wybyczyć w saunie. Do domu wracam tylko spać :( Myśle, że tak, jak wcześniej piszą chłopaki, najlepszym wyjściem będzie znaleźć siłkę najbliżej pracy, albo mieć ją w pracy.
__________________
PW nie jest od zadawania pytań. Od tego jest forum.