No to kolej na mnie :) Teraz napisze ile mi do głowy przychodzi, a reszte moze jutro :) ZAtem mam 20 lat, cwiczyłem kilka lat temu przez jakis czas i miałem nawet dobre osiągi(jak na mnie) siłowe, ale niestety potem przez 2 lata nie cwiczyłem i wszystko poszlo sie rypac :/ Problem jest nastepujacy...tak naprawde nigdy nie cwiczyłem, nie mam super klaty, rece jak patyki, nogi tez, brzuch z dośc sporą wartewką tłuszczyku :P o plecach to ja nwet nie spomne :) zdjęc nie zamieszcze z racji dbania o was :)
TO co kiedys cwiczyłem to bylo wogóle nie przemyslane, cwiczyłem prawie co dzień, dawałem z siebie max....tylko ze nie było rzeźby, owszem siła przybyła i to spora ale mi zalezało na rzeżbie. Teraz to juz jest kich zupełna. Postaowielm cos ze soba zrobic...jednak najgorsze jest to ze bedzie ciezko bo ja juz wogóle nei mam siły. Robie max 70 brzuszków na raz, ledwo 20 pompek na raz(kiedys robiłem 100 - ah te stare dobre czasy :/) i wogóle wszystko to jest jedno wielkie G :/ Prosze was o pomoc, jak ćwiczyc najlepiej. Skupic sie teraz na masie a potem na rzeźbie czy moze juz teraz odrazu rzeźbic ciało?? Jak czesto ćwiczyć, szczerze mówiac zalezy mi na dośc szybkim efekcie bo znam siebie i wiem ze bez efektu sie sysbko zniechece :/ Do tego najwazniejsze pytanie jak ćwiczyc miesnie brzucha zeby były ładnie wyrzeźbione i zeby pozbyc sie tego tluszczyku?? Wogóle jak cwiczyc brzuch...sluszałem o wielu sposobach i juz zgłupiałem :/ aha wiem ze od jednego sposobu....jak zaczepiłem sobie zgiete nogi o me łoże i przyciagałem łokcie do nich znaczy do nóg to mnie kregoslup bolał :/ A i najwazniejsze nie chodze na siłke(nie mam czasu). Ćwicze w domu..moje jedyne rpzyrzady to 2 hantle(z krazkami do 7 kg), sprezyna, drążek w framudze i inwencja twórcza ktróa pozwala mi wymyslac cwiczenia :)
Bardzo prosze o pomoc :)
Ale sie rozpisałem :)