Najłatwiejszy sposób:
W marketach budowlanych przy stoiskach hobbystycznych można trafić na ekstrakty słodowe nachmielone. Do jednej puszki 1,5kg lub 1,8kg trzeba jeszcze dokupić drugą puchę niechmielonego ekstraktu (można cukier ale gotowy smak może zniechęcić). Do polskich gotowców z WES nie trzeba nic dodawać. Syrop z puszki trzeba rozrobić z kilkoma litrami gorącej wody, dodać zawartość drugiej puszki, gotować z 10 minut. Przelać do jakiegoś wiadra (z podanej ilości wychodzi ok 20 litrów), uzupełnić chłodną wodą, schłodzić <30 st. i dodać załączone drożdże, przykryć czymś luźno. Temperatura 18-24 st C. Po 7 dniach zlać znad osadu do butelek, wcześniej do każdej dodając łyżeczkę cukru lub glukozy (PET 1-1,5 litra). Kilka dni w temperaturze fermentacji po czym odstawić w chłodniejsze miejsce na co najmniej 2 miesiące. Cierpliwość popłaca konsumpcją PRAWDZIWEGO piwa.
Bardzo ważną rzeczą jest sterylność, tak więc zarówno pojemnik fermentacyjny jak i butelki (mogą być PETy) trzeba potraktować np ACE czy innym bezzapachowym wybielaczem. Piwo chronić przed dostępem światła naturalnego.
Jeśli się spodoba można przyjść na bardziej zaawansowaną metodę, przynoszącą jeszcze więcej zadowolenia. Trzeba troszkę dodatkowego sprzętu, ale za to oszczędza się na surowcach. Wszystko co i jak do znalezienia w sieci.
Powodzenia i smacznego :)