Jak to dokładnie jest w Polskim prawie, czy naprawdę jest to beznadziejnie tak zrobione, że Odpowiedzialność za długi rodziców biorą ich dzieci jeśli jedno z rodziców umrze ? Naprawdę takie coś jest zrobione ? Nie chciałam w to wierzyć, ale ostatnio oglądałam w telewizji program w którym to jeden chłopak miał przez to 50 tysięcy długu na sam start :/ nie da się tego jakoś później wygrać w sądzie ?