nie uważam zeby rozmowa byle jaka była lepsza niz chwila milczenia. warto czasem zastanowic sie nad tym co sie powiedziało a nie klepac bez namysłu i maglowac wciąz to samo, a nawet poruszac tematy okręzne, które nijak sie mają. ta chwila ciszy pomoże zebrac mysli i ochłonąć. ja tez tesknie, ale może jednak to nam wyjdzie na dobre. chociaz obawiam sie ze jednak wypominki i pretensje sie nie skonczą..eva.