Przesadziło mi się z prędkością i złapali mnie na radar wczoraj. Mam kilka dni na zapłacenie mandatu, a nie będzie wyciąganych żadnych innych konsekwencji z tego. Tylko zastanawiam się czy mam to zapłacić? Jestem studentem, nie mam własnego źródła stałego zarobku i nie jest przypadkiem tak że mogą mi to jakoś anulować? Chociaż kase, bo z punktami jakoś pożyję ;P