Czy miasto bez mojej zgody może sobie spokojnie rozciągać linię wysokiego napięcia nad moją działką ? Nie zgadzałam się z tym już od samego początku, ale mimo wszystko urzędnicy cały czas uparcie twierdzą że oni nie potrzebują mojej zgody. Nawet nikt mi nie zaproponował dogadania się w kwestii finansowej tylko chcą to robić na siłę. Czy mają takie prawa ?