Strasznie lubię koszulki polo, ale wkurzaja mnie fakt że mi się wszystkie szybko rozciągają i kołnierzyk sie zniekształca i nie chce układać. Chcę sobie teraz kupić coś lepszego, w czym nie bedę się wstydził wychodzić do ludzi. I myślałem o polówkach Lacoste. Te powinny być calkiem ok, bo też nie są najtańsze. Tylko czy warto dawać tyle kasy za koszulkę z krokodylkiem? Jak ma sie ich jakoś do ceny, czy płaci się za tą jakoś czy tylko za firmę?