Kolega sprzedał swój telefon SE K800i i wczoraj poprosił mnie czy by mógł ode mnie zadzwonić pozyczyłam mu i na chcwile odwróciłąm głowe a ten cos majstrował a telefon oddał z otworzana klapke i rece mu sie trzesły .
Dzisiaj wstaje i patrze a tu telefon sie wyłaczył właczyłąm go a on sie znowu wyłączył cos mi nie pasowowało więc wyjełam klapke i patrze a bateria było poluzowana wiec ja wcisnełam .Wyszłam po kolezanka i czekajac na nia myślałam co sie mogło stać z moim telefonem i zdałam sobie sprawe ze MOJ KOLEGA UKRADŁ MI BATERIE A W ZAMIAN DAŁ STARĄ .ale on oczywiscie tak sie tłumaczył a pózniej mnie unikał .Wiem na 100% ze bateria nie jest moja i ze on ją ukradł ale to wezcie jest chamskie krasc dla kolezanki i nie wiem co mam zrobic kolezanka wypyta go czy ja wział jak sie przyzna i odda to nic mu nie zrobie ale jak sie nie przyzna to co mam zrobic stac i patrzec jak koma mi sie wiesza rozładowuje .prosze co mam zrobic jak nie odda mi bateri ????????????