Wczoraj pojechałem sobie razem ze znajomym na specjalny tor rowerowy. Zaczynało się bardzo fajnie, ale w pewnej chwili straciłem panowanie nad rowerem i uderzyłem w drzewo, niby nic mi się nie stało i jeździłem dalej. Ale po przyjździe do domu miałem ostre zawroty głowy i domyślam się ze to pewnie od tego uderzenia. Możecie mi powiedzieć kiedy mogę poczuć się normalnie ? Czy może w ogóle udać się powinienem z tym do lekarza ? Jak wam się wydaje ?