Witam. Spotkaliście kiedyś prawdziwego energetycznego wampira? Tak poważnie już wam się żyć nie chciał, schowalibyście się gdzieś w ciemnym koncie z dale od każdego. Ja czasem mam wrażenie że znam takie osoby, ale sadze że nie są oni prawdziwymi wampirami, bo aż tak źle to ze mną nigdy nie jest, po prostu powodują smutek i tyle.