Więc tak chodzi o to że moje leczenie kanałowe robi się coraz dłuższe. Poszła do dentystki powiedziała mi że maksimum to będą 2-3 spotkania no a teraz przeciąga się już do 5 spotkania i za każde płace po 30 zł dlatego przez jednego zęba mogę stracić naprawdę dużo pieniędzy. Możecie mi powiedzieć czy takie długie leczenie kanałowe to jest normalne czy to proste naciąganie ze strony dentystki ?