Słyszałem o takim procederze jak cofanie licznika w autach, przeciez to chynba nie jest zbyt zgodne z prawem, a juz na pewno nie uczciwe wobec kupującego takie przeliczone auto, czy tacy ludzie nie maja sumienia? przeciez to zwyczajne oszustwo.
Oczywiście że nie jest to zgodne z prawem. No ale każdy kombinuje żeby zarobić i sprzedawcy aut muszą tak robić bo inaczej nie zarabiali by tyle ile zarabiają. Dlatego nie ma co się za bardzo denerwować tylko podchodzić do wszystkiego z dystansem i nie wierzyć wszystkiemu co sprzedawca powie.
To najgorsze przestępstwo jakim mnie potraktowano. Kupiłem niby samochód z 1998 roku i miał przejechane 100k kilometrów ale później odrazu się zaczął sypać. U mechanika powiedzieli mi że to napewno nie jest tylko 100 tysięcy kilometrów i napewno coś więcej. Dlatego odradzam Wam kupowanie jeśli nie wierzycie sprzedawcy bo napewno coś kręci.