Witam wszystkich...
Chciałbym się dowiedzieć kilku rzeczy... Mam 16lat, 179cm, 68kg mam sporo wolnego czasu i chciałbym coś potrenować dla sylwetki, ogólnie chodzi mi o przyrost mięśni ramion (bicepsów, tricepsów) i wyrobić trochę klatę... ;D
Mam w domu sztangielki/hantle 4kg od kilku dni ćwicze w dość (tak mi sie wydaje po przeczytaniu kilku postow na tym forum 'glupek') kiepski sposób:
30 minut dziennie, 40 pompek potem wyciskanie w pozycji pochylone w podporze o wewnętrzną strone uda do utraty siły w recę (40 razy), potem wyciskanie francuskie na triceps do utraty siły... 2 minuty przerwy i cykl od nowa!
Proszę o rady jak ćwiczyć by były efekty, bez spożywania białka czy kreatyny...
Co mam robić??
I nie śmiejcie się... jestem kompletnie zielony w tym wszystkim... a ćwiczyłem dla wyładowania agresji i energi... A potem zobaczyłem że mogę coś z tego skorzystać 'smiech'
Dzięki wielkie za odp...