Chleb można, ale nie żytni lub robiony na zakwasie bo to tylko dla wytrwałych (fermentacja, wchłanianie, kwas). Taki biały ze sklepu spoko.
W rosji nawet najwięksi degeneraci odpadają przy Kjurii czyli pokruszony zytni chleb do garnka, zalac wódka i jesz jak zupe łyzką.