Witam,
ćwiczę od ok. 3 miesięcy przez 5 dni w tygodniu, nie będę przytaczał tu całego planu, bo niektóre ćwiczenia co jakiś czas zmieniam. Nurtuje mnie kwestia liczby ćwiczeń i serii: na duże grupy mięśniowe( czyli klata, plecy barki robię 6 ćwiczeń po 4 serie, w jednej 8 powtórzeń takich żeby 4 seria była wypruciem z siebie żył, tzn. więcej już nie mógłbym zrobić ), a na małe ( biceps/triceps: 4 ćwiczenia po 4 serie, z powtórzeniami tak samo jak wyżej ).
w poniedziałek - barki
wtorek - biceps/tricpes
środa - klata
czwartek nogi/plecy
piątek - biceps/triceps
oprócz tego codziennie brzuch.
Z takim planem nie spotkałem się nigdzie w sieci czy w prasie, sam go jednak nie wymyśliłem, pomysł zaczerpnąłem od niezbyt doświadczonego kolegi. Mam 19 lat, 179 wzrostu, ważę ok 73 kg, jem raczej dużo posiłków bogatych w białko, mało tłuszczów. Przez te 3 miesiące przybrałem na wadze 3.5 kg( ćwiczę na masę ) i są to mięśnie, bo dalej jestem raczej szczupły w pasie. Mimo wszystko czuję, że mógłbym w tym czasie dorobić się lepszych efektów.
Czego to może być wina, czy robię za dużo ćwiczeń? Jestem otwarty na sugestie dotyczące zmiany planu.
btw. to mój pierwszy post na forum, więc pozdrawiam wszystkich użytkowników.