Już Panom odpowiadam ;) Po pierwsze różni się od paintballa sprzętem. W paincie mamy markery, które jak wiadomo nie przypominają prawdziwej broni i strzela się kolorowymi kulkami (aby farba była widoczna na kombinezonie i trafienie zostało uznane). W ASG mamy do czynienia z replikami prawdziwej broni (w 100% przypominają karabiny, strzelby, pistolety). Oczywiście najczęściej zbudowane są z innych materiałów i mają inne "wnętrze". Strzela się dużo mniejszymi kulkami niż w paintballu, które
nie posiadają farby, więc jest to gra, w której ważna jest gra fair - play. Przeciwnik musi sam się przyznać, że został trafiony. Czy boli? Jasne, że tak ;) Czasem siniaki są wielkości dłoni. Wszystko zależy oczywiście od tego w co jesteśmy ubrani, z jakiej odległości strzelano i jaką bronią.
zawsze gramy w okularach ochronnych, żeby nie stracić oka.
Sport można oczywiście uprawiać hobbystycznie, ale są (jak w każdym sporcie i pasji) maniacy, którzy na sprzęt wydają połowę swojej pensji (dobre repliki są dość drogie). Oprócz broni tak jak wspominałem kolekcjonuje się pozostały ekwipunek. Ja mogę się pochwalić tym zakupem
http://www.bates.pl/buty-taktyczne-w...-gore-tex.html bardzo dobre buty są ważne, bo o stopy wojak musi dbać ;) Zresztą tak jak mówiłem w ASG sprzęt kupuje się na lata, więc warto inwestować w coś dobrego. Do tego mundury, menażki, radiostacje itd, itp... Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem ;) Zainteresowani?